Follow up

Dni mijają tu bardzo szybko i nie mam czasu nawet na opłakiwanie przegranej w Euro. Ale, było dobrze chłopcy!   Poza cała zabawą z gepardami, zarówno tymi, które są tu rehabilitowane jak i tymi żyjącymi na wolności na terenie AfriCat znajduje się cała mozaika roślinożerców i drapieżników. W ramach badań duże drapieżniki są łapane do... Czytaj dalej →

Jak to wygląda?

Chwila przerwy, żeby usiąść i trochę opisać co tu się dzieje, ale nie za długa. Czekamy jak na szpilkach na znak, że do naszych pułapek złapał się jakiś duży drapieżnik, hiena albo lampart i od razu ruszamy na miejsce, żeby złapanego znieczulić, zbadać, założyć mu obrożę z nadajnikiem i wypuścić z powrotem na wolność. Taka... Czytaj dalej →

Africat day 1

Dziś szybko, bo zaraz trzeba wstać, ruszamy z praca o 6 rano. Afryka oczywiście mnie zaskoczyła.. kolejny raz. Pomijam samo miejsce, które każdy powinien wpisać sobie na listę "must see". Przepiękny lodge, pokój mam większy niż całe moje mieszkanie. Przed lunchem pytanie o jakieś specjalne diety, nieśmiało powiedziałam, że byłoby miło gdby udało się załatwić... Czytaj dalej →

Windhoek

Orzeł wylądował, Windhoek Wita! Namibia przywitała mnie oczywiście wspaniałymi ludźmi i piękną pogodą. Lądowanie na lotnisku o wschodzie słońca też było miłym dodatkiem. W Widnhoek wiele się nie zmieniło, ale już czuję się jak w innej bajce. W moim hostelu na śniadaniu poznałam parę Australijczyków, którzy rzucili wszystko żeby podróżować. Nina zawsze chciała to zrobić,... Czytaj dalej →

About

eng below Blog powstał trochę z potrzeby podzielenia się z szerszym gronem moimi podróżami, a trochę z praktycznego podejścia do sprawy. Podczas moich poprzednich wyjazdów zawsze pojawiał się problem kontaktu, dawanie znaku życia kilku osobom przy zazwyczaj marnych połączeniach internetowych. Tym sposobem mogę łapiąc tylko na minutę internet dać wszystkim znać co u mnie. Mam... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑