The Fibonacci concept

Siedząc właśnie w moim biurze, zastanawiając się jak opisać wszystko co się ostatnio wydarzyło w jednym poście. Zacznę więc od zdjęcia z biura

IMG_2821
my office (Oryx at the background)

Wpadliśmy więc na pomysł puszczenia plotki o ilości kropek na sierści geparda, plam na żyrafach i łusek łuskowca, że wszystkie są zgodne z liczbą Fibonacciego. Potem planowaliśmy puścić to viarialowo do internetu i sprawdzić jak szybko złapie się na to National Geographic. Ale nie żebym się tu nudziła.

 

Poza tym, że mieliśmy chwilę na psikusy dni mijają wciąż szybko. Dziś mieliśmy okazję gościć studentów z Windhoek, gdzie trzy lata temu rozpoczęto szkolenie nowych weterynarzy. Ja miałam okazję robić dziś za Panią anestezjolog.

babuk
saving cheethas with Babuk

 

 

Veterinary Health Checks
Being an anesthesiologist

Ale prawdziwy highlight był w niedzielę. Musieliśmy przemieść dorosłego samca antylopy Eland z jednego parku do sąsiadującego. A jak się to robi w Afryce? Za pomocą helikoptera! Przyjechała specjalna ekipa, która zajmuje się też gaszeniem pożarów i różnymi nagłymi przypadkami. Początkowo plan był aby znieczulić antylopę strzelając do niej z helikoptera po czym na specjalnie przygotowanej platformie, znów helikopterem przetransportować ją do sąsiedniego parku. Ten plan jednak nie wypalił i pozostało nam tylko (!) znieczulenie pacjenta z helikoptera, po czym zapakowanie go do przyczepy i przewiezienie. Tak więc miałam okazję trochę polatać! Filmy wkrótce, gdy tylko dostanę się do prawdziwego internetu. Znów, pozostaje mi powiedzieć: make a change, it is worth it!

IMG_2814
Darting Eland from a helikopter with Dr. Adrian Tordiffe

Później pozostało nam już tyko założyć obrożę na schwytaną rano samicę lamparta, która dzięki temu zyskała imię- Naya, i będzie częścią badań prowadzonych w AfriCa nad populacją lampartów. Prawdę mówiąc latanie helikopterem nie podniosło mi adrenaliny tak jak wchodzenie do skrzyni ze śpiącym lapamrtem żeby podawać jej środek wybudzający, nawet jedna kropla mogła ją obudzić, a nikt nie chce być wtedy w pobliżu „ostrego końca” jak to tutaj mówią gdy się budzi. Dziewczynka była bardzo nieszczęśliwa…

Wciąż robię rzeczy, których się absolutnie nie spodziewałam i jest to tylko potwierdzenie mojej teorii- stay positive and live your dream. Wszystko co ma przyjść to przyjdzie, trzeba tylko chwilę poczekać i pozostać otwartym na to co przynosi życie. I tak, powrót już niedługo i boję się, że znów wpadnę w zwykłą szarą warszawską rzeczywistość, tyle tylko, że jeśli raz już poczuję się tę adrenalinę, emocje i poczucie pracy w słusznej sprawie to jak bardzo by się nie zakopać w miejskim życiu, w końcu ten mały głosik znowu się obudzi. I będzie trzeba wrócić.

wilddog1
Robin the wild dog
wilddog3
and Jogi
wildebeast
wildebeast
aprillahunt
Aprilla, one of the cheetah we did our vet check, released and hunting again.

rogi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: